Następny dziwoląg na rynku to Samsung G800. jego wygląd nie jest porażający. Jest on raczej odstraszający, lecz jeśli ktoś przezwycięży i pogodzi się z jego wyglądem będzie zaskoczony jego możliwościami. Sam się przekonałem, że inżynierzy dołożyli wszelkich starań by jego możliwości był nie przeciętne. W tak małym modelu jak ten, wmontowano aparat fotograficzny - 1,3 Mpix, zoom x2, wideo, drugi VGA, oraz złącze kart pamięci. Jest to duże udogodnienie, ponieważ dzięki wbudowanemu odtwarzaczowi mp3 i złączu kart nie jesteśmy ograniczani małą ilości miejsca w odróżnieniu od modeli, które nie posiadają złącza kart SD. Ogromnym minusem aparatu Samsung G800 jest barak możliwości wymiany obudowy. Wiadomo, że serwis dokona nam takiej wymiany, ale co za tym idzie cena też nie będzie niska. Samo oczywiście po nabyciu takiej obudowy dokonalibyśmy takiej wymiany ale ciężko jest powiedzieć czy po tej wymianie nasz telefon nadawałby się jeszcze do użycie. Wiadomo, że miniaturyzacja niesie olbrzymie zagrożenia przy takich pracach jak wymiana obudowy. Dlatego jeśli nie chcemy ponosić kosztów serwisowych, lub płacić słono za własne przeróbki lepiej wybrać model w którym taka wymiana jest znacznie prostsza. Samsung G800 jest telefonem tak bardzo zminiaturyzowanym, że w przypadku jakiegokolwiek uszkodzenia jego naprawa albo jest niemożliwa lub nie opłacalna.